Informujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

OK

« Powrót

7 lipca 2011 roku

Testy boleniowych wędek Fishing Center

W czerwcu tego roku miałem okazję sprawdzić kilka boleniowych blanków z oferty Fishing Center. Długi czerwcowy dzień i dobre żerowanie boleni jest doskonałą okazją żeby solidnie przetestować wędki. Moim łowiskiem była nizinna Wisła, a odcinek rzeki który wędkarsko eksplorowałem obfituje w różne typy miejscówek jak główki, rafy i przykosy. Niska woda w tym roku sprawiła, że bolenie można było łowić praktycznie we wszystkich typach miejsc, co dało okazję do przetestowania wędek w różnych warunkach.

W ciągu kilku dni łowiłem pięcioma wędkami:

1) BLRBR 2118M - 3.00m, 8-17lb, 7-28g

Gdy wziąłem ten kij do ręki od razu poczułem w nim siłę. Mocny dolnik, solidna szczytówka sprawiają, że śmiało można go nazwać boleniową armatą do najcięższych przynęt. Kij dobrze spisuje się do dalekosiężnego łowienia gdy potrzebny jest zapas mocy żeby rzucić ciężką przynętą. Używałem tej wędki kiedy chciałem miotać na dalsze odległości większymi przynętami czyli woblerami długości 8-9cm i cięższymi wahadłami. Śmiało możemy dynamicznie, wręcz siłowo wyrzucać przynęty z tego kija bez obaw o uszkodzenie, przy czym przy wyrzucie blank świetnie się ładuje. Jeśli chcemy dynamicznie wprowadzić przynętę w wodę po rzucie, co czasami sprawdza się żeby sprowokować bolenia, ten kij również spełni swoją rolę. Do wędki użyłbym żyłki 0.22mm, ponieważ w połączeniu z plecionką zestaw może być trochę przesztywniony. Długość raczej predysponuje ten kij do łowienia z brzegu, szczególnie gdy trzeba daleko posłać przynętę lub łowić w dzikich miejscach obfitujących w zwaliska. Mimo że kij jest mocny, dobrze trzyma rybę i nie zanotowałem na nim spadów. W czasie holu gdy dociągamy rybę do burty ugięcie przechodzi w parabolę. W tym blanku tkwi tyle mocy że na odpowiednim zestawie śmiało możemy przytrzymać rybę w miejscu, nawet w najsilniejszym nurcie. Ma to szczególne znaczenia gdy łowimy z łodzi, ponieważ czasami trzeba na siłę zatrzymać rybę żeby np. nie weszła w śrubę silnika lub nie wbiła kotwic w burtę pontonu. Osobiście nie lubię gdy ryba robi co chce i hol w silnym nurcie jest mordęgą, wolę mieć kontrolę nad rybą i właśnie ten kij do tego idealnie się nadaje. Sam blank sprawia wrażenie wytrzymałego na urazy, więc świetnie nadaje się do boleniowej orki. Uwagę zwraca też dość nietypowy ciemno granatowy kolor, który trzeba przyznać wygląda bardzo efektownie.

Blu Rapid w akcji. Hol Bolenia. Teraz przyda się trochę mocy.
Podbieranie. I w ręce. Kij spełnił swoje zadanie na piątkę.
Blu Rapid daje radę w najsilniejszym nurcie.
Widać zapas mocy. Ładny Boleń na Blu Rapida.
Na mojej jednostce obowiązuje C&R. Boleń i jego pogromczyni. W takim miejscu przyda się trochę dłuższy kij.

2) XST1144F - 2.90m, 10-17lb, 10-28g

Batson wypuszczając na rynek kije z serii RX8 zrobił świetną robotę. Blanki są finezyjne i każdy wędkarz dobierze kij odpowiedni do swoich preferencji. Wędka zbudowana na blanku XST1144F jest dobrym wyborem dla wędkarzy nastawiających się na łowienie boleni. Napiszę tylko, że po testach sam dołączyłem ten kij do swoich boleniówek. Złowiłem na ten kij kilka ładnych boleni i śmiało mogę polecić ten blank innym wędkarzom. Długość jest odpowiednia do łowienia zarówno z brzegu jak i z łodzi. Wędkarz po całym dniu łowienia nie odczuwa dyskomfortu i zmęczenia. Łowienie tym kijem to czysta przyjemność. Co zwróciło moją szczególną uwagę to świetne ładowanie się kija w trakcie wyrzutu przynęty. Lekki ruch ręki powoduje że dobrze wyważona przynęta leci na naprawdę zadowalającą odległość i dotyczy to zarówno lekkich ok. 10g jak i cięższych ok. 20g przynęt. Co ważne kij nie męczy się pod ciężkimi przynętami i w trakcie prowadzenia większych przynęt szczytówka tylko lekko się ugina. Nie lubię blanków które zbyt wyginają się pod prowadzoną przynętą, bo nie mam nad nią pełnej kontroli. Odpadają wtedy kombinowane techniki jak podszarpywanie. Przy miękkich blankach jest to wtedy zupełnie bez sensu. Bardzo spodobał mi się krótki dolnik w tej wędce co powoduje że nie zaczepiamy przy rzutach o elementy ubrania. Ma to szczególnie znaczenie gdy łowimy z brzegu w pochylonej pozycji obławiając np. kąty za zwaliskami. Takie łowienie przypomina trochę łowienie pstrągów i tym blankiem możemy swobodnie operować rzucając z każdej pozycji. Zacięcie ryby przy tym blanku jest generalnie zbędne, szczytówka w momencie brania płynnie się ugina i czujemy na wędce pulsujący ciężar. Kij ten testowałem łowiąc zarówno z brzegu jak i z łodzi i myślę że jest idealnym uniwersałem do wielko rzecznego boleniowania. Łowienie z łodzi ma tę różnicę w stosunku do łowienia z brzegu, że bardzo często holujemy rybę w głównym nurcie pod prąd i blank musi dać sobie radę z cięższym holem. Obławiałem tym blankiem szybkie rafy i bardzo dobrze kontrolował rybę, spokojnie można było odciągnąć walczącego bolenia od burty pontonu. Jeśli chodzi o trzymanie ryby to na kilkanaście złowionych boleni spadła mi tylko jedna ryba. Była to sytuacja gdy boleń wziął w momencie wpadnięcia przynęty do wody. Przynęta nie pracowała, a ja nie zdążyłem ryby zaciąć. Boleń bujnął kijem i od razu się spiął, więc nie można było tego traktować jak klasyczny spad. Kijek ten bardzo spodobał się mojej żonie która z przyjemnością nim łowiła i złowiła w godzinę 2 ryby. Bardzo dobrze sprawdza się również uzbrojenie tego blanku w przelotki o większej średnicy ponieważ przy rzucie żyłka stawia mniejsze opory i pewnie też ma to wpływ na odległości rzutowe. Śmiało mogę polecić ten blank do łowienia klasycznymi przynętami czyli woblerami od 6-10cm i wagi od 8-20g uwiązanych zarówno do żyłki jak i plecionki.

Moment ładowania kija. Dałby radę i większemu.
Końcówka holu - tu nie ma miejsca na kompromisy. Bolenie nie miały szans.
Wiślany Boleń na Batsona. Boleń i jego pogromca. Z łodzi....
...i z brzegu. Tego dnia Batson miał co robić.

3) BLRXLS 2120M - 3.05m, 6-15lb, 6-25g

Z tym blankiem wiązałem największe oczekiwania, ponieważ wydawało mi się że będzie to boleniowy ideał. Na pierwszy rzut oka długość i ciężar wyrzutu sprawiają wrażenie że ten blank idealnie będzie nadawał się do wielko rzecznego kuszenia srebrnych torped. Długość skłania raczej do obławiania dalekich miejsc z brzegu. Jeśli ktoś lubi łowić z brzegu mniejszymi przynętami z plecionką kij ten będzie dobrym wyborem. Gorzej ten blank radzi sobie przy łowieniu z łodzi w miejscach nurtowych większymi przynętami o masie około 15-20g i mimo że złowiłem na niego sporego bolenia miałem wrażenie że nie do końca kontroluję sytuację. Przy burcie gdy chciałem przytrzymać mocniej rybę, kij wygiął się aż po sam dolnik i dopiero wtedy mogłem przyciągnąć go do ręki. Jak dla mnie kij jest zbyt delikatny do ciężkiej boleniowej orki, bardziej nadaje się do finezyjnego łowienia mniejszymi przynętami np. gdy trzeba skusić do brania samotną rybę żerującą w odkosie zwaliska. Przez swoją miękkość skłaniałbym się raczej do użycia plecionki np. o wytrzymałości 10lb. Ładowanie się kija przy wyrzucie jest bardzo dobre i przynęta leci na zadowalającą odległość, nawet mimo uzbrojenia kija w małej średnicy przelotki. Muszę przyznać że kij bardzo dobrze trzyma rybę i przypuszczam że jest to efekt jego miękkości. Zacięty boleń nie miał szans żeby spadł w trakcie holu. Blank ten moim zdaniem ma również inne ciekawe przeznaczenie. Myślę że byłaby to ciekawa propozycja dla wędkarzy lubiących łowić duże klenie i jazie z łodzi na przelewach na większe 5-6cm przynęty. To jednak silne ryby i czasami potrzebny jest zapas mocy żeby ryba nie weszła w przelewowe zaczepy lub nie spłynęła na zapływ przelewu.

Miedziany boleń na XLS-a.

4) BLRBR 299M - 2.52m, 6-15lb, 6-25g

Ten blank to kolejna ciekawa propozycja dla boleniarzy szczególnie tych polujących na te ryby z łodzi. Krótki blank powoduje, że naprawdę wygodnie łowi się nim cały dzień bez zmęczenia ręki. Ideałem do wielko rzecznego łowienia byłoby mieć 2 kije o różnych długościach. Jeden dłuższy do łowienie z brzegu jak np. BATSON IST 1144F i drugi krótszy jak opisywana wędka. Taki zestaw w zupełności zaspokaja potrzeby wielko rzecznego boleniarza. Napiszę tylko tyle, że w kolejnych dniach testów na łódź zabierałem już tylko krótkie kije. Wygląd kija podobnie jak jego większego brata spokojnie zaspokoją gusta najbardziej wybrednych wędkarzy. Gdy wziąłem ten blank do ręki również poczułem w nim moc i pewność że wyjmę na niego bolenia każdego rozmiaru. Byłem zaskoczony odległościami rzutowymi jakie uzyskiwałem tym kijem. Prawdę mówiąc nie było większej różnicy w porównaniu do blanków dłuższych. Dzisiejsze kije są montowane w ten sposób, że świetnie się ładują i wyrzucają przynętę bez względu na długość. Krótsze blanki to wygoda, wygoda i jeszcze raz wygoda. Świetnie operuje się takimi blankami łowiąc na siedząco, co przy dłuższych kijach nie jest już takie oczywiste. W trakcie testów złowiłem tym kijem kilka ryb i tylko jedna spadła chwilę po braniu. No cóż to się zdarza, czasami nie mamy wpływu na to w jaki sposób zatnie się ryba. Hol ryby na tym blanku to czysta przyjemność. Długość wędki sprawia, że mamy jakby większy kontakt z rybą w porównaniu do dłuższych blanków. Zapas mocy jaki posiada ten kij sprawia, że przy burcie i w silnym nurcie mamy pełną kontrolę nad rybą i tylko moc pozostałych elementów zestawu sprawia na ile sobie możemy pozwolić. Jeśli ktoś lubi mocny, nieustępliwy hol i pełny kontakt z rybą ten blank to świetny wybór. Idealnie kij spisał się również przy boleniowym jerkowaniu, przynęta świetnie reaguje na każdy ruch ręki wędkarz i wszelkie podszarpywania, dłuższe pociągnięcia mają przy tym kiju sens. Można w ten sposób imitować uciekającą ukleję. Kijem tym spokojnie można łowić najcięższymi boleniówkami, skłaniałbym się nawet do stwierdzenia, że przeciążenia nie są mu straszne. Kij ten dobrze spisze się również do łowienia dennych boleni, gdy często trzeba użyć ciężkiej i stawiającej większy opór przynęty. W ogóle skłaniałbym się do twierdzenia, że blank ten jest bardziej odpowiedni do większych i cięższych przynęt. W porównaniu do blanków Batsona Blu Rapidy są bardziej nieustępliwe, twarde i sprawiają wrażenie nieco topornych, ale takie jest właśnie boleniowanie, dynamiczne, twarde i sprzęt musi dać radę temu sprostać. Myślę że blanki serii Blu Rapid takie wymagania spełniają i wyjmą niejedną dużą rybę.

Hol Blu Rapidem to czysta przyjemność.
Jest moc. Przy burcie kij dostaje największego ugięcia i tu pokazuje klasę. Jest!
Blu Rapid i jego przyjaciel Boleń.
Kolejne bolki na Blu Rapida.

5) XST 1025F - 2.60m, 10-17lb, 10-28g

Wszystko co napisałem odnośnie zalet krótkich wędek przy opisywaniu Blu Rapida ma również zastosowanie przy blanku Batsona. Ten blank ma wszystkie zalety serii RX8, a więc czułość, świetne ładowanie przy wyrzucie i kontrola nad rybą w trakcie holu. Ten kij również świetnie się spisał wyjmując kilka ładnych boleni. Różnica między serią BR jest taka, że blanki Batsona są bardziej finezyjne, miękkie i chyba mają to coś co sprawia, że wędkarz gdy je weźmie do ręki myśli że to jest to. Wartości użytkowe tych blanków są na bardzo dobrym poziomie i tylko od wędkarza zależy jakie kije preferuje mocniejsze i nieustępliwe jak BR, czy nieco bardziej finezyjne o głębszym ugięciu, pracujące na pełnej długości Batsony. Z tym modelem również spokojnie zasadziłbym się na bolenia każdej wielkości, używając zarówno mniejszych jak i większych przynęt, choć blank najlepiej poradzi sobie z przynętami w środkowym zakresie ciężaru wyrzutu. Łowienie za pomocą tego blanku jest bardzo przyjemne używając zarówno żyłki jak i plecionki. Jeśli ktoś lubi krótkie kije, może to być też dobra propozycja jeśli chodzi o łowienie z brzegu. Długość 2.60 spokojnie da sobie radę w większości boleniowych miejsc. Jedynie w zwaliskach, gdzie czasami przyda się te parę centymetrów więcej może być mały problem. Kontrola i hol ryby jest również bardzo dobra, jedynie jeśli chodzi o metody kombinowane blank ten gorzej będzie sobie radził od Blu Rapida. We wszystkich wędkach zastosowano cichy dolnik z korka lub gumy. Osobiście nie lubię gdy wędka mi stuka o dno łodzi, dlatego takie rozwiązanie bardzo mi odpowiadało.

Ugięcie Batsona....
...i jego zdobycze.

Boleniowa wiosna niestety już się skończyła, ale przed nami drugi okres dobrego żerowania boleni, czyli jesień. Wędkarze lubiący łowić te ryby klasowym sprzętem powinni zwrócić uwagę na opisane blanki. Myślę, że nie będą żałować wyboru i na pewno złowią niejedną srebrną torpedę.

Z wędkarskim pozdrowieniem
Jan Soroka (Wujek)


« Powrót

Wykonanie: AGINUS

^ powrót do góry

Jesteś 6337 Gościem na naszej stronie.